Lakiery hybrydowe Xfem – recencja z wiosenną stylizacją ombre

[Głosów:9    Średnia:4.9/5]

Niedawno wspominaliśmy o pojawieniu się nowej marki lakierów hybrydowych. Chodzi o hybrydy Xfem, które dziś chcielibyśmy przedstawić. Przygotowaliśmy recenzję wraz ze zdjęciami kolorowej, wiosennej stylizacji, która została nimi wykonana. Jeśli jesteś ciekawa, jaka jest nasza opinia na temat lakierów Xfem, to koniecznie przeczytaj.

Kolory

Na początku trzeba zaznaczyć, że kolory lakierów niesamowicie przypadły nam do gustu. Po otwarciu buteleczek trudno było się na nie napatrzeć. Są to jedne z najnowszych kolorów z wiosennej serii. Idealne na wiosnę i lato. Neonowe, lekko pastelowe, cudne. Bardzo trudno było zdecydować się na jeden kolor. Z racji tego, że odcienie przepięknie do siebie pasowały, postanowiliśmy zrobić kolorowe ombre wykorzystując kilka barw. Efekt bardzo nam się spodobał. Możecie go zobaczyć na poniższych zdjęciach. Użyte kolory to  nr 140  na palcu wskazującym, nr 139 na środkowym oraz kciuku, na serdecznym – ombre z kolorów nr 139 i nr 142, a na małym palcu odcień 142. W naszej paczce był jeszcze przepiękny kolor nr 138 który jest przepiękna neonowo – pastelową limonką.

Opakowanie i pędzelek

Lakiery znajdują się w ładnych, czarnych buteleczkach. Na górze zakrętki zaznaczony jest numer lakieru oraz odwzorowany jego kolor. Ich pojemność to 5 ml. Wielkość w sam raz dla osób, które lubią zmieniać kolory lakierów, ponieważ bez problemu dadzą radę wykorzystać cały produkt bez ryzyka przeterminowania. Lakiery wyposażone są w zgrabny pędzelek, którym bez problemu pomalujemy paznokcie bliziutko przy skórkach. Jest odpowiednio elastyczny i płaski, przez co bardzo wygodnie się nim operuje.

Konsystencja i pigmentacja

Konsystencja lakierów bardzo nas zaskoczyła. Obecnie większość dobrze kryjących hybryd jest dość gęsta. Lakiery Xfem okazały się mieć raczej rzadszą konsystencję, a mimo wszystko dobrze kryją. Obok przepięknych kolorów jest to ich największa zaleta. Konsystencja jest tak przyjemna, że z wykonaniem idealnego manicure oraz  z dodarciem do samych skórek nie ma żadnego problemu. Zdecydowanie są to jedne z tych lakierów hybrydowych, którymi maluje się najłatwiej. Nie spływają z paznokcia, a podczas utrwalania nie znikają z końcówki  ani brzegów. Oczywiście nasza opinia dotyczy kolorów, które posiadamy, a jak wiadomo konsystencja często jest różna w przypadku poszczególnych kolorów nawet jednej marki. Do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy, a są to kolory dość jasne – za to kolejny duży plus. Jedynie kolor żółty potrzebował trzeciej warstwy, aby jednolicie pokryć płytkę. Żaden kolor nie marszczył się podczas utwardzania, a ich czas utrwalania pod lampą led to 30 sekund.

Przeczytaj również:  Paznokcie na lato, czyli pomysły na wakacyjny manicure

Lakiery Xfem bardzo pozytywnie nas zaskoczyły. Do nowych marek zazwyczaj podchodzi się z lekką rezerwą z uwagi na to, że nie są jeszcze tak bardzo znane. Okazuje się , że warto zainteresować się takimi nowościami, bo mogą okazać się prawdziwą hybrydową perełką. Kolory są niesamowicie intensywne i trudno oderwać od nich wzrok. W naszej paczce poza przedstawionymi kolorami oraz bazą z topem 2 w 1 znalazł się też pyłek chameleon oraz top quick finish. W najbliższym czasie zaprezentujemy efekty stylizacji z wykorzystaniem tych produktów, a na razie gorąco zachęcamy do wypróbowania lakierów hybrydowych Xfem.  Lakiery i inne akcesoria do paznokci można kupić na stronie xfem.pl . Już wkrótce pojawi się u nas konkurs, w którym do wygrania będą produkty tej właśnie marki.