Puder bananowy Wibo – recenzja

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Jednymi z najbardziej popularnych pudrów sypkich są pudry ryżowe. Doskonale matują i utrwalają makijaż. Ostatnio głośno zrobiło się także o pudrach bananowych, których zadaniem nie jest utrzymywanie tak mocnego matu, jak w przypadku pudrów ryżowych, ale delikatne zmatowienie i rozświetlenie cery. Doskonale sprawdzają się też do metody baking. W sklepach pojawiają się już niezbyt drogie pudry bananowe znanych producentów, które bez problemu można kupić w większości drogerii. Czy rzeczywiście są takim hitem?

Żeby sprawdzić właściwości bananowego pudru przetestowaliśmy jeden z tego typu produktów. Jest to bananowy puder sypki Wibo. Można go kupić w większości drogerii za bardzo niską cenę około 15 zł. Puder ten stał się bardzo popularnym i często poszukiwanym produktem podczas wiosennej promocji w sieci Rossmann. Można było go otrzymać za połowę ceny, czyli za dosłownie kilka złotych.

Na początek kilka słów o przeznaczeniu i właściwościach tego produktu. Jest to drobno zmielony sypki puder o żółtym zabarwieniu. Jego zapach przypomina dobrze znany wielu osobom z dzieciństwa bananowy napój witaminowy Vibovit. Jest to produkt półtransparentny, dlatego nie możemy liczyć na krycie niedoskonałości. Przede wszystkim jest to ultralekki, bardzo delikatny puder. Przeznaczony jest do rozświetlania, rozjaśniania poszczególnych miejsc na twarzy. Według producenta może być stosowany do pudrowania korektora pod oczami oraz do techniki baking.

Puder rzeczywiście jest bardzo lekki i delikatny. Powinien spodobać się osobom, które nie przepadają za efektem płaskiego matu. Zadowolone powinny być też panie, które nie mają dużego problemu z mocno przetłuszczającą się skóra oraz taką, która nie wymaga mocnego matowienia. Oczywiście, puder bananowy także matuje, ale w sposób bardzo lekki i z pewnością nie jest to efekt na długie godziny. Najlepiej jest stosować go na całą twarz, aby utrwalić makijaż i delikatnie zmatowić cerę. Pod oczami sprawdza się dość dobrze, ale nie jest to produkt idealny do tego celu i z pewnością są inne, lepsze kosmetyki do tego przeznaczone. Co ważne nie obciąża delikatnej skóry pod oczami, ale  też nie wygładza jej i nie rozświetla w jakiś szczególny sposób. Stosowany na całą twarz pięknie wyrównuje koloryt, ujednolica makijaż i tuszuje zaczerwienienia poprzez obecny w nim żółty pigment. Zgodnie z obietnicą producenta, świetnie nadaje się do bakingu.

Przeczytaj również:  Krem pod oczy - jaki wybrać?

Puder bananowy Wibo spełnia swoje zadanie, jest lekki i niewidoczny na twarzy. Daje efekt satynowej i wygładzonej skóry. Nie pozostawia efektu pudrowości i nie wysusza skóry. Przypadnie do gustu osobom, które nie lubią używać pudrów, a chciałyby utrwalić makijaż i delikatnie go zmatowić. Bardzo ładnie wygląda na skórze i nadaje jej zdrowy koloryt dzięki żółtemu odcieniowi. Jest to całkiem niezły bananowy puder za bardzo niską cenę, dlatego z pewnością warto się na niego skusić i wypróbować na własnej skórze.