Końcówki zanurzone w złocie – manicure lakierami klasycznymi

[Głosów:10    Średnia:4.7/5]
Dziś prezentujemy nowy pomysł na manicure. Tym razem stylizacja została wykonana w całości lakierami klasycznymi. To coś dla osób, które z jakiegoś powodu stronią od hybrydy. Oczywiście można wykonać to samo zdobienie używając lakierów hybrydowych. Jeśli jesteś ciekawa, jak zrobić takie brokatowe ombre, to koniecznie przeczytaj nasze porady.

Pierwszy krok, to jak zwykle dobre przygotowanie płytki. Zwykłe lakiery do paznokci lubią szybko z nich schodzić, dlatego warto poświęcić chwilę na ich pielęgnację przed malowaniem. Odsuwamy skórki, lekko matowimy płytkę i piłujemy paznokcie w migdał. Po zmatowieniu dobrze jest porządnie je odtłuścić najlepiej za pomocą wacika nasączonego alkoholem. Warto jest też użyć dobrej bazy, która może być jednocześnie odżywką. Po nałożeniu bazy odczekaj dłuższą chwilę. To, czy lakier bazowy dobrze wysechł ma ogromne znaczenie dla trwałości manicure.

Na dobrze wyschniętą bazę nakładamy lakier kolorowy. Nasz lakier to bardzo intensywny fiolet, który pięknie pasuje na okres jesienny. Malujemy dwie bardzo cienkie warstwy. Pomiędzy obiema warstwami dajemy im sporo czasu na wyschnięcie. Nie ma nic gorszego niż nie do końca suchy lakier, na którym przy najbliższej okazji coś nam się odciśnie. Niestety, jest to zmora wszystkich kobiet używających klasycznych lakierów.



Gdy druga warstwa koloru pięknie pokryła całą płytkę i jest całkowicie sucha, możemy zabrać się za złote końcówki. Potrzebny nam do tego będzie brokatowy lakier w złotym kolorze. My użyliśmy brokatowego lakieru w bardzo modnym obecnie odcieniu różowego złota. W tym wypadku lepiej jeśli lakier jest słabo kryjący, ponieważ łatwiej będzie nim wykonać cieniowanie. Samą końcówkę paznokcia malujemy brokatem i nie czekając zbyt długo przeciągamy go zdecydowanym ruchem w kierunku nasady paznokcia pędzelkiem do zdobień. Musimy to robić szybko, bo jak wiadomo klasyczne lakiery zastygają w trakcie malowania. Czynność powtarzamy kilka razy, aż uzyskamy na paznokciach płynne przejście fioletu w brokat. Dla wzmocnienia efektu można na sam koniec pomalować brokatem samą końcówkę, już bez rozmazywania drobinek. Na samych końcach paznokci brokat powinien być całkowicie kryjący.

Przeczytaj również:  Moda na lakiery hybrydowe

Na koniec, po wyschnięciu lakieru pokrywamy wszystkie paznokcie topem, aby nadać im połysk i trwałość. Teraz paznokcie muszą tylko dobrze wyschnąć i są gotowe. Brokatowe końcówki powinny sprawić, że manicure będzie bardziej trwały, ponieważ brokat trudniej schodzi z paznokci niż jednolity lakier.

  • Chyba nie byłabym w stanie wrócić do lakierów klasycznych 🙂

    • Tak, to prawda – rezygnacja z hybryd jest bardzo trudna:-) Trwałość, połysk i ogólny efekt jest nieporównywalny do zwykłych lakierów. Są jednak sytuacje, kiedy trzeba powrócić do lakierów klasycznych, takie jak np. ciąża czy uczulenie. Jedno jest pewne – hybrydy są rewelacyjne:-)