#LIPSTORIES – Pomadki, które podbiły Instagram

[Głosów:3    Średnia:5/5]
Gdy w styczniu marka Sephora zaprezentowała nową linię pomadek, nie przypuszczaliśmy, że okaże się ona tak dużym sukcesem. Wszystko wskazuje na to, że nie spodziewała się tego również sama Sephora – w wielu jej perfumeriach, po kilku dniach od premiery, #Lipstories po prostu zabrakło. W czym tkwi jej fenomen?

Szminki #Lipstories kuszą pięknymi, intensywnymi kolorami i oryginalnym opakowaniem zainspirowanym #stories z mediów społecznościowych. W szerokiej gamie kolorystycznej znajdziemy pomadki o 3 rodzajach wykończenia: satynowym, matowym i metalicznym. Łącznie do wyboru mamy 30 różnych kolorów, a każdy z nich zamknięty jest w unikalnym, przyjaznym środowisku opakowaniu wykonanym z papieru z recyklingu. Wszystkie nadruki wykonane zostały z roślinnej farby i jak przekonuje producent, #lipstories jest „glam i green jednocześnie”. Ponieważ szminka doskonale prezentuje się na zdjęciach, pokochały ją użytkowniczki Instagrama. #lipstories kusi jednak nie tylko pięknymi kolorami i aksamitnym wykończeniem, ale także przystępną ceną – w perfumeriach Sephora kosztuje jedynie 29 zł.



Przeczytaj również:  Od dziś w sprzedaży: zmysłowa bielizna na walentynki w Biedronce