Kurs makijażu – z książki czy z internetu?

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Przychodzi taki moment w życiu każdej kobiety, że chce się podobać. Plusem jest tu posiadanie zaangażowanej matki lub jeszcze lepiej – starszej siostry, od której można podbierać kosmetyki, a która pewnie w swoim czasie nauczy, jak ładnie się umalować. Makijaż ma dodawać charakteru naszej twarzy, uwydatniać najlepsze cechy, a także ukrywać niedoskonałości. Chociaż przede wszystkim powinien sprawiać radość i jeśli nie czujesz się pewnie z wiedzą, którą już posiadasz, może warto zajrzeć do książki lub poszukać tutoriali? Najlepiej jednak spotkać się z profesjonalistką.

Kurs makijażu w Internecie

W sieci jest wszystko, czego nam potrzeba. Także w sferze kursu makijażu. Jeśli jesteś początkująca zajrzyj na znane kanały katOsu, Agnieszki Grzelak czy Red Lipstick Monster. Są to blogerki o stabilnej pozycji, mające bogate doświadczenie. Pośród ich instruktarzy znajdują się filmy dla początkujących i tych nieco zaawansowanych, na każdą porę dnia i nocy. Włącznie z efektownymi przebraniami na Halloween, gdybyś nie miała pomysłu lub chciała zabłysnąć czymś, co wszystkich zaskoczy.

Kursy online pozwalają na powtórzenie krok po kroku każdego ruchu, jednak często, by wszystko idealnie skopiować, trzeba wiele razy zatrzymywać ujęcie na konkretnej klatce. Poradniki internetowe to nie tylko same kursy, ale też porady jak dbać o cerę (szczególnie problematyczną), jak dobierać kolory do swojego typu urody czy w końcu rankingi najlepszych i najgorszych kosmetyków na rynku. Tu szybko przekonasz się co warto kupić, a co omijać szerokim łukiem.

Blogerki urodowe często organizują spotkania czy konkursy, gdzie można wygrać kosmetyki z górnej półki. Uczestniczą w promowaniu wielu marek i wiedzą, co jest na topie. Trzy wymienione panie zawodowo zajmują się makijażem, są więc dobrym źródłem wiedzy. Jednak nie wszystkim skupienie się na filmiku przychodzi z łatwością, a jeszcze powtórzenie wszystkiego idealnie w przypadku ruchomego obrazu nastręcza sporo problemów. Do tego jesteśmy pozostawione niejako same sobie, by uczyć się metodą prób i błędów.

Książki o makijażu

Jeszcze kilka lat temu tematem makijażu nie były szczególnie zainteresowane wydawnictwa. Ale wraz ze wzrostem popularności blogerek modowych i urodowych takie pozycje zaczęły pojawiać się na półach jak grzyby po deszczu. Są to zazwyczaj piękne wydania w formie albumów, z bardzo kolorowymi zdjęciami i opisami krok po kroku, jak wykonać każdy z makijaży.

Najlepsza w tej kategorii i z naszego podwórka wydaje się Red Lipstick Monster, prywatne znana jako Ewa Grzelakowska-Kostoglu. Blogerka i vlogerka (posiada swój kanał na YouTube) od wielu lat cieszy się niesłabnącą popularnością. I nic dziwnego, ponieważ jej makijaże są dość proste, konkretne a do tego bardzo efektowne. Proponuje coś na wieczór i na co dzień, to propozycja da tych dziewczyn, które lubią kolory i błyskotki. Wydała już 3 książki z czego jedna to Tajniki makijażu, a pozostałe dwie zawierają przepisy DIY oraz jak zdobić paznokcie. Przecież jeśli już mamy piękny makeup paznokcie dodadzą jedynie więcej uroku.

Przeczytaj również:  Ambasadorzy lakierów do paznokci - kto kogo reklamuje?

Zdecydowanym plusem na rzecz książek jest to, że można ich dotknąć, zawsze są pod ręka a co najważniejsze makijaże krok po kroku prezentowane są na fotografiach więc możemy skupić się bardziej na szczegółach. Łatwiej jest powtórzyć coś ze zdjęcia niż z poruszającej się instrukcji. Do tego te pozycje książkowe zawierają mnóstwo przypisów, porad i ważnych dodatków, które sprawią, że mejkap staje się przyjemnością.

Profesjonalny doradca

Czy książki czy internet dają nam wiele możliwości. Znając podstawy damy radę wyczarować piękne makijaże, jeśli tylko zyskamy nieco wprawy. Na początku samo trzymanie pędzla może być trudne, nie mówiąc już o narysowaniu idealnej kreski eyelinerem. W sieci jest wiele tricków jak to zrobić sprytnie przy użyciu drugiego pędzelka, linijki czy nawet kawałka taśmy klejącej. Ale spójrzmy prawdzie w oczy, to jedynie półśrodki.

Oglądając kolejne klipy na YouTube czy nawet czytając książkę pozostajemy same sobie. Jest tam ogrom porad na czym się skupiać, jak dobierać kolory do cery. Jak się malować by wyglądać lepiej, a nie gorzej (a to jest sztuka!), ale ile razy nie byłaś do końca zadowolona z efektu? Na filmie wyglądało to niezwykle prosto, a ty próbując wykonać dokładnie te same kroki osiągnęłaś karykaturę. Zdarza się to bardzo wielu! Trening czyni mistrza, ale czasem potrzeba również żywego mentora.

Te panie, które już miały okazję spotkać się z profesjonalistą na kursie (nie mówimy tu o uroczych paniach, które wykonują drobne makijaże w drogeriach) z pewnością nie mają czego żałować. Osoba, która na co dzień zajmuje się makijażem ma doświadczenie, głowę pełną pomysłów i porad. A do tego również dostęp do wysokiej klasy kosmetyków. Spotkanie twarzą w twarz z nauczycielem daje poczucie bycia zaopiekowaniem. Każdy błąd może być skorygowany na miejscu albo zatuszowany za pomocą sprytnej sztuczki. Im dłuższy kurs tym oczywiście więcej wchłoniętej wiedzy co jest nie do przecenienia. Zasługujesz na odrobinę luksusu, dlatego też polecam ci stronę gdzie spełniają się marzenia o profesjonalnym kursie makijażu: https://katalogmarzen.pl/pl/o/Kurs-makijazu.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o