Rimmel Wonder’ Swipe 2 in 1 – kolorowy eyeliner i cień w jednym!

Wśród nowości Rimmel jesień/zima pojawił się innowacyjny kosmetyk, obok którego trudno przejść obojętnie. Jest to eyeliner i cień w jednym produkcie. Występuje w bardzo wielu odcieniach, kusi błyszczącymi drobinkami i głębią koloru. Czy warto się na niego skusić i jak wypada w testach? Koniecznie przeczytaj naszą recenzję zanim zdecydujesz się na zakup.

Propozycja Rimmel to produkt, który sprawdzi się przede wszystkim w wieczorowych makijażach oraz u pań, które na co dzień lubią nieco bardziej podkreślić oko odrobiną błysku i koloru. Opakowanie jest malutkie, a w nim zaledwie 1,7 ml produktu i cieniutki, precyzyjny aplikator. Metaliczny, błyszczący eyeliner i cień z pewnością przyda się właśnie teraz w okresie karnawału. Innowacyjny produkt marki Rimmel występuje w 12 wariantach kolorystycznych.

Na pewno każda z nas znajdzie wśród nich coś dla siebie. Mamy tu ponadczasowe i klasyczne złoto oraz srebro, ale także intensywne kolory bardzo modne w tym sezonie. Wszystkie zawierają połyskujące drobinki. Czym Wonder’ Swipe różni się od innych kolorowych eyelinerów? Przede wszystkim tym, że jest to nie tylko kosmetyk do malowania kresek, ale także cień do powiek! Naszym zdaniem brzmi to całkiem nieźle, ale czy rzeczywiście tak jest kiedy go użyjemy? Niestety tu nasz optymizm się kończy, ponieważ niestety nie jest aż tak dobrze, jak wygląda na pierwszy rzut oka.

Opcja cienia i eyelinera w jednym już na samym początku budzi wątpliwości. Producent sugeruje możliwość namalowania precyzyjnej kreski lub użycie produktu jako cienia do powiek rozcierając go. I to jest właśnie ten minus – produkt nie zastyga po chwili na powiece. Przez cały czas pocierając go palcem rozmazujemy kosmetyk, co może nie być satysfakcjonujące dla kogoś, kto chciałby wykonać precyzyjną, kolorową kreskę. Niestety produkt nie jest trwały i bardzo łatwo popsuć sobie makijaż. Dodatkowo mnóstwo brokatowych drobinek w łatwy sposób przemieszcza się na rzęsy oraz pod oko, co po czasie wygląda nieciekawie. Jeśli użyjemy go jako cień jest w porządku. Można stopniować efekt dodając mniej lub więcej kosmetyku na całą powiekę, na jej środek lub na przykład tylko rozświetlając kąciki oczu.

Przeczytaj również:  Rozświetlacze: jak wybrać i jak nakładać

Zdecydowanie na plus przemawiają kolory. Są naprawdę piękne, mocno nasycone. Pigmentacja także jest idealna, szczególnie biorąc pod uwagę, że są to brokatowe eyelinery. Bardzo ładny efekt widać już po jednym pociągnięciu pędzelkiem. Możemy wyczarować bardzo wiele makijaży z ich udziałem. Rewelacyjny efekt uzyskamy malując dwukolorowe kreski. Gdyby jeszcze trwałość była lepsza, byłby to całkiem fajny kosmetyk. Macie z nim już jakieś doświadczenia? Jesteśmy ciekawi, jaka jest Wasza opinia na jego temat i czy Wam się sprawdził.

fot. Producent

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o